Osoby przebrane za kominiarzy odwiedzają mieszkania i oferują kalendarze w zamian za pieniądze. To praktyka, przed którą ostrzega Krajowa Izba Kominiarzy. Apelujemy do mieszkańców Szczecinka, w szczególności naszych wspólnot mieszkaniowych, o zachowanie ostrożności i niewpuszczanie nieznajomych do mieszkań.
Kalendarz „na szczęście”? Uważaj, kto puka do Twoich drzwi
W okresie jesienno-zimowym powraca problem osób, które zakładają stroje przypominające tradycyjne mundury kominiarskie, odwiedzają mieszkańców i oferują im kalendarze, oczekując w zamian pieniędzy.
Sygnały o pojawianiu się takich osób dotyczą również Szczecinka i okolic.
Osoby te wykorzystują zaufanie, jakim od lat cieszy się zawód kominiarza. Charakterystyczny czarny strój może sprawiać wrażenie, że mamy do czynienia z uprawnionym fachowcem wykonującym obowiązki związane z kontrolą przewodów kominowych.
Sam strój nie oznacza jednak, że osoba stojąca przed drzwiami jest prawdziwym kominiarzem.
Krajowa Izba Kominiarzy jednoznacznie ostrzega przed takim procederem. Prawdziwi kominiarze nie prowadzą obnośnej sprzedaży kalendarzy, chodząc od mieszkania do mieszkania.
Chodzi nie tylko o pieniądze. Ważne jest bezpieczeństwo mieszkańców
Zakup niepotrzebnego kalendarza za kilkanaście lub kilkadziesiąt złotych może wydawać się drobną stratą. Problem jest jednak znacznie poważniejszy.
Nigdy nie mamy pewności, kim jest osoba stojąca przed drzwiami ani jakie są jej rzeczywiste zamiary. Pod pretekstem sprzedaży kalendarza nieznajomy może próbować wejść do mieszkania, przyjrzeć się jego wyposażeniu lub ustalić, kto w nim przebywa.
Nie oznacza to, że każda osoba sprzedająca kalendarze planuje kradzież. Takiego zagrożenia nie wolno jednak lekceważyć.
Szczególną ostrożność powinny zachować osoby starsze, samotne i mieszkające bez stałego wsparcia bliskich. To właśnie one mogą być bardziej narażone na manipulację, wywieranie presji i próby wykorzystania ich zaufania.
